Analiza i interpretacja wiersza Kryzys w branży szarlatanów
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
„Kryzys w branży szarlatanów” to wiersz Gałczyńskiego po raz pierwszy opublikowany w 1935 roku w „Środach Literackich”.

Tytuł wiersza bezpośrednio odnosi się do jego treści, którego znaczna część poświęcona jest właśnie opisowi niepowodzeń handlowych szarlatana. Jest coś przewrotnego w sformułowaniu „branża szarlatanów”, sugeruje to, że bycie szarlatanem to taki sam zawód jak bycie szewcem, budowlańcem, kucharzem, itp, co nie koniecznie godzi się z powszechnym mniemaniem.

Mamy tu do czynienia z liryką pośrednią, a dokładniej z liryką sytuacyjną. Do wiersza został wprowadzony element narracji oraz przytoczono wypowiedź bohatera. Podmiot liryczny przez większość wiersza ukrywa się za opisywaną sytuacją, jednak w ostatnim trójwersie ujawnia swój stosunek do wydarzeń, do głównego bohatera.

Wiersz nie został graficznie podzielony na strofy, ale da się zauważyć wewnętrzny podział na jednostki niższego rzędu. Całość składa się z ośmiu trójwersów, zazwyczaj o układzie 7,7,6 sylab w wierszu. Wyjątek stanowi tu wers ostatni – dziesięciozgłoskowy. Zauważalna jest dążność do sylabotonizmu szczególnie w początkowej partii utworu. Widoczna jest tendencja do zmniejszania regularności układu czynników rytmizujących tekst (akcentów, rymów), wraz ze zbliżaniem się do finału wypowiedzi. Ale jest to widoczne dopiero przy bliższej obserwacji tych czynników, przy szybkim czytaniu odnosi się wrażenie silnej melodyjności. Odstępstwa od regularnego toku wiersza są niewielkie, nieznaczne przesunięcia akcentu albo niedokładny rym, a dzięki temu wiersz nie wydaje się monotonny.

Warto zwrócić uwagę również na ciekawy sposób obrazowania, szczególnie pierwszy wers zmusza do zastanowienia. „Słoneczko z ruskich bylin” wydaje się być zapowiedzią jarmarcznej scenerii. Byliny to rosyjskie ludowe pieśni epickie z okresu wczesnofeudalnego na ziemiach kijowskich. Być może jest to również aluzja do gatunku wiersza. Początkowy deminutyw wprowadza atmosferę zabawy, dalej pojawi się jeszcze inne zdrobnienia „pomostek”, „paniusie”. Najważniejsze są tu rekwizyty rodem z średniowiecznego targu, szczególnie „Polikarpa kości” rodzą takie skojarzenia. Nieco ironiczny ton wiersza zostaje uzyskany dzięki przemieszaniu różnych nastrojów - piosenki przekupnia, modlitwy i skargi.

Czytaj dalej: Kryzys w branży szarlatanów - analiza i interpretacja

Zobacz także inne artykuły w serwisie: Konstanty Ildefons Gałczyński


  Dowiedz się więcej
1  Futuryzm
2  Omówienie - Nuż w bżuhu. 2 jednodńuwka fururystuw
3  Dwoje ludzieńków - analiza i interpretacja



Komentarze
artykuł / utwór: Analiza i interpretacja wiersza Kryzys w branży szarlatanów






    Tagi: