Problem winy niezawinionej w Procesie - klp.pl
Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
„- No, niewinny... - powiedziała - nie chcę tak z miejsca wydawać sądu, może brzemiennego w skutki, zresztą nie znam pana przecież, w każdym razie trzeba by już być ciężkim zbrodniarzem, aby sprowadzać zaraz na kark komisję śledczą. Ponieważ jest pan jednak wolny - a przynajmniej z pańskiego spokoju wnoszę, że pan nie zbiegł z więzienia - nie mógł się pan dopuścić żadnej zbrodni”
słowa te wypowiedziała pani Grubach w rozmowie z Józefem. Kobieta posługując się zdroworozsądkową dedukcją doszła do wniosku, iż bohater faktycznie był niewinny, ale czy na pewno tak było? Ani od narratora, ani tym bardziej od samego K., czytelnik nie dowiaduje się, o jakie przestępstwo mógł zostać posądzony bohater, lecz ze słów, które padają w ostatniej scenie powieści:
„było tak, jak gdyby wstyd miał go przeżyć”
sugerują, iż sumienie Józefa nie było do końca czyste. Śledząc losy bohatera i jego życiorys...
Czytaj dalej: Problem winy w Procesie

Zobacz także inne artykuły w serwisie: Proces

Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


  Dowiedz się więcej
1  Streszczenie Ikara
2  Czas jako ważny element świata przedstawionego w Sanatorium pod Klepsydrą
3  Ekspresjonizm



Komentarze: Problem winy niezawinionej w Procesie

Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)
Imię:
Komentarz:
 





Streszczenia książek
Tagi: