Okres 1918-1939 był bardzo ważny dla polskiej literatury. To wtedy swoje programy (lub manifestacyjnie – bezprogramowość) ogłaszali na odczytach, zebraniach, przemówieniach członkowie nowych grup poetyckich: Skamandra, Awangardy Krakowskiej, Futurystów, Awangardy Lubelskiej, Żagarów czy Kwadrygi, to wtedy powstały bodaj najwybitniejsze dzieła w naszym rodzimym dorobku.
W XX-leciu międzywojennym tworzyło wielu wspaniałych, wręcz genialnych twórców. Władysław Broniewski intrygował swoim indywidualizmem, drażnił i przyciągał zarazem poglądami rewolucyjnymi, czerpał z dorobku poezji romantycznej. W tym okresie napisał swoje najpopularniejsze dzieła: wiersz Bagnet na broń czy cykl Anka.

Panoramę polskiej literatury współtworzyli z nim między innymi lubelski katastrofista Józef Czechowicz, estetyzujący i klasycyzujący Jarosław Iwaszkiewicz, manifestujący swoją nonszalancję oraz młodzieńczą agresję – futurysta Bruno Jasieński.

Nie sposób nie wspomnieć także o Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, przenoszącej do swoich wierszy-miniatur świat kobiecych drobiazgów oraz podejmującej problemy filozoficzno-egzystencjalne czy o Leszku Serafinowiczu, czyli Janie Lechoniu – autorze słynnych Dzienników będących portretem epoki oraz kontrowersyjnych słów A wiosną niechaj wiosnę, nie Polskę zobaczę!

Dokonując przeglądu twórców epoki, trzeba również pamiętać o mistrzu fantastyki baśniowej i neologizmów Bolesławie Leśmianie, późniejszym laureacie Nagrody Nobla z 1980 roku Czesławie Miłoszu oraz „papieżu” awangardy – Tadeuszu Peiperze, autorze zasady 3M (miasto, masa, maszyna).

Dokonanie syntezy nazwisk najwybitniejszych twórców epoki to bardzo mozolna i żmudna praca. Trudno zapomnieć o członkach Skamandra, którzy przecież wnieśli tak dużo do ogólnego kształtu XX-lecia. Wśród nich byli: geniusz metafory, elipsy i skrótu Julian Przyboś, buntownik z wyboru Antoni Słonimski (autor słów w demokracji będę wielbił króla, w monarchii będę demokratą) czy sprawca „wojny o wiosnę” – „bluźnierca” Julian Tuwim.

Powyższy „przegląd” jest tylko małym hołdem dla poetów. Każdego, kto jest zainteresowany zapoznaniem się z najwybitniejszymi prozaikami epoki – jeśli nie pokusić się o stwierdzenie – całej polskiej literatury – zachęcam do sięgnięcia do fachowych, rzetelnych, ale jednocześnie bardzo „przystępnych” opracowań dwudziestu lat w historii naszej literatury. Wybór jest bardzo bogaty i zróżnicowany:

  • Artur Hutnikiewicz, Od czystej formy do literatury faktu;

  • Artur Hutnikiewicz, Portrety i szkice literackie;

  • Mieczysław Jastrun, Między słowem a milczeniem;

  • Ryszard Matuszewski, Literatura międzywojenna;

  • Artur Sandauer, Poeci czterech pokoleń;

  • Andrzej Zawada, Dwudziestolecie literackie;

  • Anna Kowalczykowa, Programy i spory literackie w dwudziestoleciu międzywojennym.